Domyślam się ,że choc raz zadałyście sobie pytanie
Na co mi to wszystko ???
W chwili obecnej zawiesiłam się w czarnej chmurze , ma głowa w niej tkwi i nic mądrego ani pozytywnego do glowy mi nie przychodzi.
Jedynie moja rodzinka ..moj Krzyś i Szymek..(właśnie dla nich mi czasu brakuje...)
resztę spowiło zwątpienie
choć właśnie karteczki miłosne robię...
jakoś sens zgubiłam
ja za dużo wzięłam na siebie
zazdroszczę kotu
miłego dla Was dnia !
piątek, 31 stycznia 2014
środa, 29 stycznia 2014
Koleżanka Szymonka
Nasz Szymek ma koleżankę Natalkę. Lubią się, bawią się razem i razem chodzą do klasy .
Natalcia jest też naszą sąsiadką :)
U Natalci piekli razem pierniczki :)
Kiedy patrze na nich to za każdym razem myślę jak ja bym się odnalazła w roli opiekunki Natalki...?
Niestety mama Natalki nie trzeźwieje a ona jest w rodzinie zastępczej , która otoczyła ją opieką , miłością i poświęciła samego siebie.
Bo Natalci , która ma porażenie mózgowe i niedowład jednej strony trzeba poświęcić 100 % czasu, 24 godziny na dobę .
Ale całe szczęście o Boże mój są ludzie , którzy taką istotkę otoczą opieką,
Po szkole ,kiedy Szymko odrabia lekcje Natalka jedzie na rehabilitację , lekcje odrabia wieczorami i potrzebuje na to sporo czasu . Jednak wszystkie te działania mają sens !
Pewnego dnia Pan psycholog powiedział ,że Natalcia nigdy nie będzie pisać !
A jednak pisze !
Chodzi już choć jeszcze nie do końca samodzielnie ...ale chodzi ! Mówi lepiej !
Czyli to działa !
Działa miłość, opieka, wiara !
Ale ja wiem ,że rodzinie zastępczej Natalki jest bardzo ciężko ,są momenty kiedy padają z sił , kiedy są ograniczenia finansowe i fizyczne , psychiczne .
Nie poddają się jednak sama Natalka i jej postępy są piękną nagrodą.
Podziwiam ich za to całym sercem
Czy ja dałabym radę ? Ciągle zadaję sobie to pytanie ..
Na razie mogę pomóc choć tak :
Jeśli zastanawiacie się kochane na kogo przeznaczyć 1% podatku
(a same buty dla Natalci kosztują 800 zł ! )
to zachęcam Was przyłączcie się !
Moje kochane koleżanki, dziekuje Wam za słowa zachwytu i uznania w ostatnim poście ! To bardzo , bardzo miłe.
Pozdrawiam Was ciepło
miłego dnia !
niedziela, 26 stycznia 2014
Skrzynki jedynki
Jak wspomniałam wczoraj dopadłam przedwczoraj skrzynki jedynki, które stały i stały czekały i czekały. Miały już swoje przeznaczenie zwłaszcza
TE DWIE ..
miały stać w przedpokoju jako kolumna z dorobioną półeczką i miały mnie zmobilizować do przeróbki oprawy zdjęć Szymka , które są w antyramach (które mi już" nie leżą...")
Tak więc spokojnie farbą nie całkiem białą pomalowałam skrzynkę nr 1.
wzięłam ją w rękę i biegnę by postawić ją w wyznaczonym miejscu..ale znajomy miauk Lady kici wołający "wypuść mnie" zwabił mnie do salonu ...i rozpędzona ze skrzyneczką do salonu przybiegłam, kota wypuściłam...i nagle !!!
wzięłam ją w rękę i biegnę by postawić ją w wyznaczonym miejscu..ale znajomy miauk Lady kici wołający "wypuść mnie" zwabił mnie do salonu ...i rozpędzona ze skrzyneczką do salonu przybiegłam, kota wypuściłam...i nagle !!!
tak "o "
sobie
przyłożyłam skrzynkę do ściany nad tv
i w tym momencie wydałam z siebie jęk rozkoszy
Krzychu !!!!!
Wołam: Krzychu nie no, zobacz szybko! Zobacz jaka półka !
Wołam: Krzychu nie no, zobacz szybko! Zobacz jaka półka !
Mój przybiegły (nie mylić z przebiegły:) ) M.
krzyczy: jaaa Cieęę fajne byłyby dwie !
krzyczy: jaaa Cieęę fajne byłyby dwie !
i już wiedziałam
i on wiedział..
pobiegł po wiertarkę
akcja była szybka !
Powiem Wam ,że bardzo dawno nie byłam tak zadowolona , siedzieliśmy wieczorkiem i patrzyliśmy jak wiszą...i dawno nie mieliśmy takiej satysfakcji :)
To ,że wiszą i ładnie moim zdaniem wyglądają to połowa sukcesu
Najbardziej rajcuje mnie to ,że będę mogła sobie zmieniać wystój jak tylko mi się spodoba..sezonowo np w związku ze świętami, nastrojowo , na Majowe ...
i mam miejsce do robienia zdjęć prac na bloga :)
TV u nas mało" leci "
więc teraz to ciche puste miejsce żyje !
już wiem ,że jutro pobawię się inną aranżacją ..mam tyle przydasi w domu ;)
A teraz o samych jedynkach :
Oj nie jest łatwo , kupiłam je na Allegro (szukać pod nazwą skrzynki jedynki )
ponad pół roku czatując aż będą z mojego regionu inaczej były ciągle z mazowieckich terenów :(
i NIKT nikt nie chciał mi ich wysłać :(
W końcu udało się dorwałam na Allegro jedną za 2 zł !!!!
dojazd po nie wyniósł mnie 15 zł ale kupiłam ich 16 szt :)
Krzysiek w garażu je zagospodaruje (jak mu coś zostanie hihi)
Pomalowanie tych 2 skrzynek to koszt ok 8 zł
tak więc mam półki w salonie za 14 zł
******************************************************
Czy Wy macie jakieś pomysły na skrzynki ??
może jakiś wykorzystam..?
no bo wiecie
kupiłam ich na zapas!
Dziękuje wszystkim za odwiedziny !
choć komentować się nie chce ..
jednak dziennie 150 osób tu przychodzi
hmm..
Pozdrawiam ciepło
wszystkie około 150 osób
może choć dzisiaj piśniecie dobre słówko ?
może choć dzisiaj piśniecie dobre słówko ?
Ola vel jedynka , milej niedzieli !
sobota, 25 stycznia 2014
Guzik z pętelką
Tak brzmi hasło 1 WYZWANIA na blogu przydasiowym
rzuconego wszelkim kreatywnym istotom !
Żeby zainspirować
to podjęłam się wykonania karteczko-albumku z wyznaniem miłosnym (ukrytym ) Karteczkę można zapiąć przy pomocy sznureczka i guziczka.
Kiedy się zwiążą w miłosnym uścisku zamykają tajemne wyznanie;)
Te guziki po lewej prawej miały być sercem ..tylko się mi krzywo przyszyły :) no nie jest łatwo małe serce z guzików ułożyć i przyszyć ^^
Zapraszam Was moje drogie na Wyzwanie z nagrodą - technika dowolna
Spróbujcie swoich sił i puśćcie wodze fantazji !
*******************************************************************
Powiem Wam co wczoraj robiłam...
ano w końcu skrzynki jedynki (po owocach) bieliłam..i miały przeznaczenie dobrze w mej głowie obmyślone..miały stać na ziemi w rogu przedpokoju
Aż tu nagle!!!!! Strzelił mi pomysł !
Z efektem tak mnie zadowalającym ,że z podniecenia spać nie mogłam. Jutro Wam zdradzę co to....
!?
miłego weekendu
Ola vel Jedynka
środa, 22 stycznia 2014
Dom Franków
Dom Franków jest nasz ...typowo nasz, otaczamy się przedmiotami ,które są odzwierciedleniem naszego charakteru, pasji lub sentymentalnego podejścia do życia. Dom Franków to dom Craftowy
Tworzę sobie w nim ja , tworzy Krzysiek i Szymko ...,kiedy więc gościu do nas przybędziesz warto byś wiedział gdzie wchodzisz ...
Dom Franków
Stara pobielona ramka, literki z "pewexu" z jakiejś starej gry scrabble , stara książka od Wuja Toma parę metalowych przydasi , fragment koronki , klucz z mebli Ikea i szpulka drewniana wersja XL, kwiatuszek z dratwy Madebymali
samodzielnie wykonana tabliczka wisi teraz w sieni - wiartołapie przy wejściu na przedpokój
jak to cieszy ! Jak tooo cieszy !!!!!!
podchodzisz , odchodzisz z bliska z daleka ...myślisz tak ...no tak... właśnie to jest Dom Franków
Fragmenty starych stronic niechcianych książek pochłonęły mnie bardzo w głowie już kilka następnych projektów. Zachęcam Was do zrobienia czegokolwiek z użyciem pożółkłych stron..może macie po drodze z pracy jakiś antykwariat ? Z tanią książką najlepiej zakurzoną :)
Zaczęło się u mnie się na bombkach a skończy z pewnością na króliku lub jaju wielkanocnym !:)
Chciałam jescze tylko dodać , że nie tylko stare stronice książek mnie pochłoneły , gdzies po drodze wpadałm na guziki !!! Wcześniej było lekko zauważalne i już coraz śmielej próbuję na co się też mogą przydać..
zapraszam Was na mała lekturę na blogu przydasiowym TU
Bo ja WIEM , że w Waszych łapkach powstałoby wieeele cudownych projektów !
Pozdrawiam Was cieplutko
Ola
z Frankowego Domu
sobota, 18 stycznia 2014
U nas wciąż zero śniegu
W ogrodach wychodzą krokusy i tulipany i hiacynty...
u mnie nie wychodzą ,małe czarne futro napasło sobie nimi brzuch jakby co najmniej mrozy 20 stopniowe panowały i jeść nie było co...a wulkanów nasadził !
Jednym słowem się panoszy
a moje biedne dziecko ferie zimowe jak na razie tylko w pracy konkursowej widziało !
skoro tak wiosennie :
troszkę kwiatowych inspiracji
jednak nie moje dzieła tu są dzisiaj naważniejsze
oto Szymusia wyróżniona praca konkursowa
"bezpieczne i ciekawe ferie zimowe "
mały scrapmen rośnie , pomagałam mu jedynie w koncepcji resztę wykonał sam !
Wiem ,że połowa z Was już śniegiem się cieszy ...
no nie powiem, ciut zazdroszcze i Szymek też..
nam jedyne górki kreta
opasłego tulipanami naszymi podziwiać zostało...
A! na blogu sklepikowym ruszyła drużyna ZPT , mam nadzieję ,że dotrzymam kroku moim planom ambitnym, tam chcę często krok po kroczku pokazać jak powstają scrapowe i nie tylko dzieła ..często bez użycia specjalnych maszynek i innych wyrafinowanych narzędzi :)
jedno Wam tylko zdradzę...tusze ...zbierajcie sobie tusze te są najpotrzebniejsze !
Miłego weekendu !
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Jeszcze grudniowa kartka glamourowa
Sprzątając zdjęcia w komputerze odnalazłam parę nieujawnionych jeszcze prac...
W grudniu pewna Basia świętowała 40 ...Na życzenie karteczka miała być bardzo kobieca i glamour.
Pomyślałam sobie ,że najbardziej pasuje czerń mini spódniczki, biel bluzeczki i czerwień ust
to wszystko na temat do elegancji :)
Siebie samą w takim zestawie widziałam może 3 razy w życiu ;)
Karteczka wykonana na bazie albumowej w rozmiarze 20x20 sporo miejsca na zbiorowe życzenia wiernych koleżanek :)
Straszą śniegiem a u nas słońce !!! W całej okazałości wiosnę czyni :)
a ja ..nadrabiam zaległości..oj duże zaległości...najgorzej jak coś się za Tobą ciągnie prawda ?
Miłego dnia
Pozdrawiam słonecznie !
wtorek, 7 stycznia 2014
Za dłuuuga przerwa
Witajcie w Nowy Roku !
Który zaczął się dla mnie właściwie dzisiaj , bo żyłam w jakim niepoukładanym amoku , zdecydowanie regularność , porządek dnia , pęd (za którym nie przepadamy ) ma to wszystko jednak jakieś zalety . Od dzisiaj zaczynam regularkę i niezmiernie mnie to cieszy !
Już po inwentaryzacjach , ogarniety chaos teraz czas na NOWY ROK TWÓRCZY
o zawodowych sprawach truć głowy nie będę...
Czy macie jakieś życzenia na ten rok ? Jakieś postanowienia ? Mam na myśli sferę twórczą
Ja Wam zdradzę ,że dorwałam kilka skrzynek jedynek (te po owocach)
czyli Akcja Skrzynki, będę je bielić, przerabiać i stawiać gdzie się da cha cha cha
oczywiście podzielę się efektem :)
Tymczasem pokaże Wam jeszcze grudniowe zamówienie na woreczek do przedszkola dla LENKI
o haft imienia poprosiłam Agnieszkę z "pod moim niebem"
a dzisiejszy
dzień zaczął wspaniały wschód !
mogę więc radośnie rozpocząć maszynę roku 2014 !
Kochane ,
bardzo dziękuje Wam za miniony rok 2013 !
Za Wasze odwiedziny, karteczki przysłane do mnie !
Wiecie ,że jesteście cząstką mego twórczego życia, są chwile, kiedy to właśnie Wasze odwiedziny i komentarze dodają wigoru, pomysłu , kopniaka
czy pozytywną energie i pragnienie istnienia twórczego !
* DZIĘKUJĘ ! *
***************************
I WAM ŻYCZĘ
obecności znanych , nieznanych przyjaciół,
dobrej myśli , twórczej radości, zwątpień i uniesień !
i proszę bądźcie wciąż
działajcie, twórzcie, kombinujcie, naprawiajcie, psujcie .
NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJCIE
!!!!!!!!
wtorek, 24 grudnia 2013
KOCHANE MOJE BLOGERKI
Kochane moje blogerki !
Czas ostatni dla nas zaganiany..twórczo , garnkowo..zakupowy...
wiele znas potraciło głowę w porządkach, częśc zostawiła siebie w zakupach a niektóe odjechały twórczo zapominając o Bożym świecie...no czyż nie jesteśmy wspaniałe ? ! Czy te przygotowania mimo zmęczenia nie nadają klimatu ?
a to już !
Już ten piękny czas !
ja nawet nie wiem kiedy a to już ...zastał mnie o świcie
6,40 ..kiedy poleciałam już wstawić barszczyk .
W naszym domu 2 babcie 2 dziadków i my oraz miętolony, rozpieszczany obcałowywany wnusio ..
oj ciężko będzie potem dziecko do pionu ustawić :)
Ale to jest ten czas ..ten urok i to właśnie składa się na niezapomniane chwilki ...
Czuje już zapach barszczyku...choinka "kreatywna" pachnie..a prezenty pakowane do 1 w nocy czekają w wielkiej torbie , kiedy nadejdzie pierwsza gwiazdka..i Szymek pobiegnie przed dom sprawdzić czy na pewno jest....wtedy zadzwoni dzwoneczek...i pod choinką zostawi duuużo prezencików ! Ach jak cudownie być dzieckiem ! A i ja, kiedy odejdę już od garnków .stanę się wielkim dzieckiem...
i jak na Roratach ile sił w piersiach śpiewam Wam
OTO PAN BÓG PRZYJDZIE !!!!!
Moje kochane , życzę w ten piękny czas
niech Dzieciątko Jezus wniesie do Waszych domów dużo miłości, wiary, nadziei ..
niech Wasze twórcze serca karmi dobrocią uwieńczoną sukcesem...
niech spełnia Wasze pragnienia
Niech piękne Wasze niepowtarzalne duszyczki wciąż cieszą się każdym kawałkiem papieru, tkaniny, drewna , szydełka , drucików, koralików, wełny, filcu, pergaminu...
I pamiętajcie ,że jesteście wyjątkowe !
Niech MOC BOŻEGO NARODZENIA
będzie z Wami
Życzenia te dedykuję również wszystkim moim nieblogującym czytelniczkom !
Pozdrawiam EŁK i OPOLE !
dzyn , dzyn
Ola
dziękuję za karteczki , listy i słowa przyjaźni !
czwartek, 19 grudnia 2013
Ostatnie tchnienie karteczek....
Oj tak ostatnie już , bo więcej nie powstało i nie powstanie...ja sama oglądając się wstecz zadaję sobie pytanie ..kiedy ? Jak? Jak ja to zrobiłam? W amoku chyba jakimś przy dźwiękach
"Kuschelrock Christmas song".(moja młodość :) )
"Kuschelrock Christmas song".(moja młodość :) )
teraz już kończę porządki domowe , służbowe, by oddać się w zupełności Świętom i celebrować 2 tygodnie labyyy !
Mój Krzyś ma 2 tyg wolne, ja mam wolne, Szymek ma wolne i dziadków będziemy mieli długo ! Huraaa ! Święta , kolędowanie , spacery ..
i tylko śnieg ! Niechaj spadnie śnieg ! Bo skisi się klimat bez śniegu ...
a potem gry w scrabble , kości , remika ...gry w golfa, kręgle na kinekcie a wszystko podrasowane pysznościami świątecznymi
i czyż to nie jest wieeeelka nagroda za tę KUMULACJĘ przedświąteczną ?
Nie ma lepszej ...niż wspólne świętowanie
oto ostatnie karteczki na wybiegu
Pozdrawiam ciepło, Niech moc w szale przygotowań będzie z Wami
a przede wszystkim prawdziwy Duch Świąt...
Cudowne Boże Narodzenie, naszego ukochanego dzieciątka imienia Jezus !
poniedziałek, 16 grudnia 2013
kartki książkowe teraz bombkowe :)
Dostałam od Toma stare książki miały już odejść na makulaturę jednak ich żółte mądre strony przydały mi się do nietypowych ozdób świątecznych .
Jakoś mnie natchnęło mnie w tym roku na oprawę nieco ekologiczno- surowo -typowo rękodzielniczą. I tak się temu poświęciłam ,że w tym roku rodzinka
prezentów mego wykonania nie dostanie.
A może i dobrze ? Ciut odpoczną od frankowych wynalazków :)
Niedzielnym popołudniem po obiadku rodziną zasiedliśmy do ostatnich już bałaganiących robótek ;)
W ruch poszły kartki książek, tasiemki, guziczki kleje i 6 rączek . Trzeba było też szopkę ciut podreperować...
We Frankowym zakątku :
powstały wyroby..ciut niedoskonałe, pogniecione, postrzępione ale ręcznie robione !
zaplątała się czerwona bombka zrobiona z papieru czerwonego pakowego w Ikei zakupionego
pomysł zawsze goni pomysł...skoro bombeczki to i wianek ! również ze styropianu oklejony kartkami z pożółkłej książki i pieczątka plus diamenciki...a skoro wianek to i karteczka !
tak oto dobiegamy do końca drugiego życia książki zatytuowanej
"wobec wartości"...:)
dla mnie wartość tych wyrobów , tej chwili frankowo twórczej jest ogromna.
Te bombeczki i gwiazdki powędrują po sezonie do woreczka jutowego z zawieszką ozdoby ręcznie wykonane przez Franków w roku 2013 ....czy mój syn kiedyś ze swoimi dziećmi będzie je używał ???
Teraz hasło
SPRZĄTAM !!!!
Zwłaszcza te osadzone wszędzie kłaczki z juty.
odkładam na razie klej , nożyczki,
wrócę z niepokazanymi jeszcze karteczkami ..
życzę Wam babeczki owocnego sprzątania, udanych zakupów i żeby przesyłki docierały na czas !
PA ! OLKINSON
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)

