sobota, 3 sierpnia 2013

CHATA BABINKA - FARMA I ALPAKI

dzisiaj już wracam do domku, spakowana od świtu mam jescze trochę czasu..więc pokażę Wam jeszcze jedno miejsce gdzie było mi dane być....
Farma alpak ...
Pan Radek Vanek hoduje alpaki i prowadzi chatę agroturysycznie...jest sam  do wszystkiego, dba o zwierzątka, gotuje gościom i jest bardzo miłym człowiekiem. O pięknych dobrych oczach.
Mieszka w miejscu gdzie trudno sie zimą pojazdami dostać...
na zboczu góry zbliżonej klimatem do andyjskich gór mają wybieg alpaki. Te alpaki ,które Wam pokażę to tylko samiczki reszta żyje na innych wybiegach ale tam już się nie zapuszczałam.

zawiodły moje baterie w aparacie...na całe szczęście mój synuś , który robi piękne zdjęcia pożyczył mi i zezwolił swoje autorkie fotografie tu umieścić...i powiem Wam ...portret Pana Radka który Wam tu pokaże robił Szymon!(oczywiście zdjęcia umieszczamy również za pozwoleniem przemiłego P. Radka)
 
Po pędzącym dniu w Pradze ponownie przeniosłam się w krainę spokoju, równowagi..nieśpiesznego świata. Uwielbiam miejsca gdzie czas się zatrzymał. Gdzie ludzie żyją ! Żyją prawdziwie pełnią swojego serca , swoją pasją...widać po nich , że niczego za wszelką cenę nie pragną...że biorą co los daje a takim ludziom daje bardzo dużo ! Czyste sumienie i pokój duszy...
w otoczeniu laski, ciche łąki...miękkie trawy......i domki ..chałupki bym rzekła


W tym domku...są rękodzieła ! Wyroby z wełny alpak, czapeczki, szaliczki i inne przyjemne w dotyku cudowności...
a u Pana Radka w chacie można napić się piwa, pograć na gitarze a wieczorem przed chatą ognisko zorganizować...Pan Radek jest chętny i pomocny we wszystkim !


Tato Pana Radka na vintage rowerze i ....on do tej pory ma ten rower !
Polecam Wam moje drogie gdybyście były w okolicach Ceska Kamenice - Liska to polecam !
U Pana Radka są pokoje, można spędzić tam pięknie czas. (warunki może ciut spartańskie...ale to ma swój urok !)
Mam nadzieję ,że mojemu synkowi czas spędzony na służbowych sprawach zrekompensowałam...


Dziękuję moim kochanym : Mamie i Ladikowi !!!!


do jutra 
bo jutro zjawię się u Was
 no to w drogę !

piątek, 2 sierpnia 2013

Praga przelotem

Byłam w Pradze cały dzień, niestety na obrzeżach i do centrum wpadłam dopiero po południu. Przelotem więc przypomniałam sobie parę uliczek, które uwielbiam...uliczek zasypanych turystami !
Gwar kilku języków ,tłum Japończyków, Hiszpanów , Francuzów ...obijając się o siebie przedzierasz się i usiłujesz (jak reszta )zrobić choć jedno zdjęcie bez przypadkowego przechodnia, bez czyjejś ręki , nogi , kudłatej czupryny czy nosa !
Przeszliśmy z Vaclawskiego Namiesti , zegar Orloj, Most Karola  i uliczkami budynków parlamentu i za ambasadą polską do metra..gdzie Szymon z wielką frajdą zjeżdżał baaardzo długimi schodami ruchomymi  nie mówiąc o przejażdżce metrem :)
ciut zdjęć zrobiłam ...ale marzyłoby mi się wieczorową porą w wypustoszałych uliczkach jakąś sesję zrobić....
tyle pięknych budynków, uliczek, kamieniczek i OKIEN które uwielbiam!
Ale też jest tam sklep ! Który żadna z Was nie ominęłaby obojętnie !
 ale od początku - Vaclavskie Namiesti
stoiska z rękodziełem na tajże ulicy
atrakcje żywe i nieżywe trudno się rozeznać..ale podstarzały aniołek zapadł nam w pamięć

i w końcu miejsce , które nie ominęłybyście obojętnie

Przede wszystkim kosmetyka naturalna, pięknie opakowana , ale też półki wypełnione rękodziełem !
zdjęcia robiłam z przyczajki- z brzucha więc wybaczcie ich niedoskonałość
drewniane, metalowe ,szmaciane zabawki, garnuszki emaliowane, gliniane , ozdoby do koszyka i pod sufit co oczy i dusza zapragnie i Pan który chodzi i pilnuje...więc wiecie relacja ściśle tajna... ;)

Orloj-zegar na starym rynku i tłum co westchnął po minutowym przedstawieniu zegara o pełnej godzinie oraz  wykonawcy na rynku wszelkich sztuk czegokolwiek
ten zespól jednak tak dał czadu na moją nutę ,że kupiłam płytę !
zobaczcie !! z bańki mydlanej udało mi się uchwycić serce ! I LOVE PRAGA
w wielu sklepikach można kupić marionetki...niektóre wykonane po mistrzowsku !
jesteście jeszcze ? to już ostatni kawałek MOST KAROLA

Most pełen turystów, portrecistów i biżuterii ...jak widać moje drogie każda z Was nasyciłaby oczy rękodziełem...Pragę już znam dlatego głównie skupiałam się właśnie na takich stoiskach :) 
Czy tylko ja ?? No właśnie myślę ,że każda z Was na moim miejscu....

Praga jest piękna...dla mnie jednak na chwilę...w tłumie zapragnęłam mojej cichości domowej
Bo to wielkie miasto , pełne zgiełku różności i śmieci...

w takich miejscach podziwiamy świat , jego wszelakość
ale tęsknimy do swojego świata..
tego małego wokół domowego ...
 Mam nadzieję , że szybka relacja Wam się spodobała :) 
jutro wracam do domu , dzisiaj jeszcze wiele spraw
ale  w niedzielę na moim tarasiku z przyjemnością pozaglądam do Was , do każdej!!! Bo się za Wami stęskniłam !
Ahoj !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...