Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzynki na ślub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzynki na ślub. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 września 2014

Mogłam nic nie myśleć.....

"Kiedy myślę i nic nie wymyślę,
to sobie myślę,
po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić.
Przecież mogłem nic nie myśleć
i tyle samo bym wymyślił".

- Ks. Jan Twardowski


tak, siedzę i myślę i co mi myślenie da? Jak los sam pisze scenariusze bardzo często nie do przewidzenia ...zmiana toru  proszę Państwa proszę się uadc na inny peron  na torze nr. 1 wykoleił sie pociąg...

Tak dosłownie się czuję .

Przedwczoraj niespodziwewanie z sąsiedzkiej rury wodociagowej na moje dobra sklepowe popłynęła woda...zalało dorobek i "niedorobek" (bo jeszcze nie sprzedane) życia ...niektóre już się nie powtórzą i niektóre zbierałam rok ....

i kłębią się myśli po głowie 
i chyba przestanę już myśleć , bo tyle samo wymyślę 
a moje myśli i tak  są zdane na łaskę drugiego człowieka np. takiego ubezpieczyciela ...
Pan Likwidator ma przyjść
nie brzmi to dobrze...

Padłaś ! ? POWSTAŃ 

 ale na razie padłaś....

w wielkim filozoficznym skrócie pozdrawiam Was ciepło 
i nie myślcie za dużo, bo koleje losów są przypadkowe i nie mają biletów powrotnych

***********************
coby łyso nie było
trochę mej twórczości dla dziecka skrzyneczka :)




 i zamówiony  ślubny kuferek w swojskich klimatach



z pozycji leżącej 
pozdrawiam czule
Ola

środa, 8 sierpnia 2012

ciąg dalszy nastąpił...



Skrzyneczka ślubna już chyba ostatnia przed moim urlopem, który i tak jeszcze nie wiem jak spędzę. :) Idziemy na żywioł. Płot już ma prawie swój drugi bok więc Krzysiu chce iść za ciosem, no to i ja zajęcie znajdę .Wpadł nam do głowy pomysł by u Szymka zrobić nie piętrowe lóżko tylko antresolę na której będzie materac , sporo miejsca i półki na książki do sufitu. Sporo jeszcze przed nami , jak sobie powiedzieliśmy słońce= płot, deszcz=pokój Szymka.
A z salonowych pomysłów stolik gotowy jutro pokażę a ława...jeny ktoś ją chamsko kilkoma warstwami lakieru pomalował, więc opalarką ją skrobię większość mam jednak za sobą. 
Przy takich planach ciekawe czy w ogóle się gdzieś wyrwiemy. Ale co tam ja się i w domu moim czuję najlepiej. Lecz nie omieszkam na Babią wejść , posiedzieć, świata w płuca nabrać......

Skrzyneczka ze ślicznym motywem. Jednak nie była łatwa , bo serwetka twarda , perłowa i się odznaczała. Jednakowoż serca cudne!




środa, 1 sierpnia 2012

Ślub za ślubem

a ja dzięki temu mam co robić...choć nie narzekam na brak innych zajęć. Sama sobie się czasem dziwię...Ja jednak należę do tych , którzy muszą mieć jakieś zajęcie , nie potrafię leżeć bezczynnie. Chyba ,że z książką. a te nie lubię czytać w przerwie miedzy prasowaniem a koszeniem. Na książkę musze mieć dłuugą chwilę. Już jako dziecko przynosiłam na taboret koło lóżka kubeł herbaty, biszkopty i inne suswały i czytałam do drugiej w nocy. Teraz Po takim skoszeniu trawnika, wyprasowaniu stosu czasami zdążę tylko pogładzić moje słoiki pełne scrapowych skarbów i idę ...padam spać. Ale jest pewna alternatywa, która powoli wprowadzam w moje życie- Audiobooki ...i to jest jakiś kompromis choć totalnie kojarzy mi się z pędzącym już światem co to zatrzymać się na książkę nie umie.
Ja jednak uwielbiając swoje hobbystyczne zajęcia uspakajam sumienie...bo choć na chwilkę zatrzymuję czas kiedy tworzę kolejną rzecz.
I czasami mimo ,że wiem ,że robie to dla kogoś i musze to oddać to cieżko mi się z tym rozstać. Ten blog , te zdjęcia to moje wspomnienia...
Kolejna skrzynka i kartka  , która wyszła z domu... dla pary zakochanych muzyków

poniedziałek, 30 lipca 2012

Wakacje pędzą jak szalone

Można powiedzieć , że już jeden miesiąc za nami. Jeszcze sierpień i koniec. A potem mój ulubiony wrzesień. Najpiękniejsza pora na góry. Mam nadzieje ,że prace wakacyjne wynagrodzę sobie właśnie jesiennymi wypadami w góry...Kot szaleje po domu i na dworze już daje dowody swojego kocio-wiewiórkowego pochodzenia i wspina się po naszych małych jeszcze drzewach... ot szelma :) Szymko zaś ma faze na lego, konstruuje nieprawdopodobne wozy , wymyśla je sam a ja je podziwiam ! Krzyś ma fazę na płot...a ja mam fazę na skrzynki...w międzyczasie robiąc Szymkowi pokój.
Kolejna ślubna ...a dzisiaj kończę podobną ale z muzycznym akcentem dla dwojga kochających się muzyków.

piątek, 27 lipca 2012

Szymonkowy pokój pomalowany

ale nie uchylę rąbka ani ciut...bo to dopiero początek zmian. Roi mi się w głowie od pomysłów ...tylko pokój za mały. Krzyś chce piętrowe lóżko zrobić i myślę ,że to dobry pomysł dużo zyska miejsca. A ja będe mogła zaszaleć z ozdabianiem.
W tym czasie jest wysyp i sezon na skrzynki ślubne. Chyba mi tak zostanie:)
Oto kolejna dla Jana i Ewy.. zamówiona przez moją mamę na spóźniony prezent :)




              widok z okna Szymka , który jest piekną letnią sielanką
Zapomniałam się pochwalić ,że  udało mi się pierwszy raz coś gratis dostać :)
W Montażowni wystawili na sprzedaż swoje piękne stemple motyle i pierwsza osoba, która przedwczorajszą, późną wieczorową porą zakupiła na allegro motyla wygrała  4 motylki gratis !
I to byłam ja ! Naprawdę ! Sama w to nie mogą uwierzyć :)
Oto moje wygrane stemple motylki ...są w drodze . Hurraa !

środa, 25 lipca 2012

praca wrze

Malowanie pokoju Szymka idzie śladem ślimaka. Ale kolor ścian będzie piękny "jasny beż" ale taki ciepły ,że aż przytulny, Znalazłam na internecie piękną tapetę w kratkę wyglada jak flanelowa koszula. Aż mnie korci choć jedną ścianę do połowy. Tylko cena...165 zł za rolkę...:(
Krzysiu mój co imieninki dzisiaj ma na płot się rzucił po długiej przerwie i radośnie biega z deskami:) natomiast Szymko z kotem w przyjaźni bawią się szykując mi chyba następne pokoje do malowania.
Zrobiłam ostatnio kolejną skrzyneczkę na ślub.Oto jedna z tych ,które mogę już pokazać:
                         i nasza spragniona franka

sobota, 5 maja 2012

po deszczu zawsze jest słońce

Popadało wczoraj tak dużo , że własnych roślin nie poznaję ! pełnia prawie lata :) Czas opadów spędziłam na  zrobieniu lustra w sypialni ,  dwóch notesów i wejściu smoka na strych ! Hurra poznosiłam sobie kolejne prace ... ;) znalazłam naszą starą tablicę kupioną na starociach . Dzisiaj ją odnowię i będzie stała w ogrodzie a na niej bedziemy zapisywali nasze wyniki podczas ogrodowych zabaw.Meble ogrodowe gotowe w 90% jeszce Krzyś dzisiaj dokończy , skręci i juz mebelki zielone ozdobią nasz taras...
Dzisiaj pewna para bierze ślub...i taką oto skrzynkę na pamiątki ślubne dostaną :

 Skrzyneczkę zrobiłam na prośbę Ani , mam nadzieję , że przypadnie do gustu nowożeńcom.
Piekna data ślubna ...taka majowa....kwiatowa i romantyczna...ech

Porobię dzisiaj po południu zdjęcia lustra mego w sypialni, mebelków i odnowionej tablicy.
a potem się pochwalę :)
no 7:54 czas już rozpocząć ten cudny słoneczny dzień,  góry tak już cudnie parują wczorajszą kąpielą...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...