Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzyneczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzyneczki. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 kwietnia 2015

Przygotowania

do Komunii trwają...
wśród ćwiczonych w domu pieśni kościelnych  zdaje się słyszeć głos mojej maszyny do szycia , która to ciężko pracuje na wyjątkowe posłanie stołu. W końcu syna mam jednego i Komunię tylko raz :)
gości nie za wielu więc będzie klimatycznie.
Generalnie dom nieco zapuszczony ostatnimi czasy więc z przyjemnościa pzrywracam mu dawny blask.
Daaawno nie byłam tyle w domciu.
Dawno...a ja kocham mój dom i realizuje właśnie wszystkie zalegle plany jego upiększenia.

tymczasem po sobie w sklepiku zostawiłam :


  
domki moje pierwsze

 koty niepierwsze




trochę coś z działu męskiego



i więcej i więcej i Aniołów sporo  i kartki na Komunię  ale nie będę Wam  już dzisiaj przynudzać :)
************************
radośnie zaraz oddam się kolejnym porządkom 

a naszemu Szymusiowi co dzisiaj kończy 8 lat śpiewać będę ...bo dumna z niego jestem ! Bardzo !









piątek, 17 kwietnia 2015

Piłkarskie marzenia krótko i na temat

Czy ja umiem krótko i na temat ?
Ano umiem :

Piłkarskie marzenia motywem przewodnim skrzynek dla chłopaków :






Kolejny zestaw 3 zdolnych rączek 
Agnieszki podusia , moja karteczka(ale sobie przysłodziłam) i trampeczki pani Joli ! 
Szymek gwiazdor (zapewne po tacie będzie perkusista) otrzymał zestaw od 
"Cioci"  Oli :)



krótko i na temat 
****************************

ale i tak muszę napisać 
pozdrawiam Was gorąco 
a jakby sie ktoś o mnie pytał to my szykujemy się do uroczystości I Komunii św. 
nasz Szymuś już w maju otrzyma swoje pierwsze  światło serca....

 więc latam to tu to tam
chyba mnie rozumiecie :)

Pozdrawiam bardzo ciepło 
Ola




piątek, 3 kwietnia 2015

MULTITASTING

Czyli -  Wielozadaniowość – cecha systemu operacyjnego umożliwiająca mu równoczesne wykonywanie więcej niż jednego procesu. Zwykle za poprawną realizację wielozadaniowości odpowiedzialne jest jądro systemu operacyjnego

jestem jądrem 

inaczej już nie mogłam siebie podsumować...

Ale nie nazywałabym się Ja Ola jakbym jądrem nie była.

Dzisiaj dzień zadumy więc zatrzymam się 
...na chwilę....


z rękodzieł mych poczyniłam nieco kartek  
i zacną skrzyneczkę 
może komuś w oko wpadnie

idę się zadumać 
zatrzymać 
uspokoić jądro









 
życzę Wam Cudownych Świąt Zmartwychwstania..
chwili zadumy ..zatrzymania a potem
radości! 

niedziela, 7 września 2014

Mogłam nic nie myśleć.....

"Kiedy myślę i nic nie wymyślę,
to sobie myślę,
po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić.
Przecież mogłem nic nie myśleć
i tyle samo bym wymyślił".

- Ks. Jan Twardowski


tak, siedzę i myślę i co mi myślenie da? Jak los sam pisze scenariusze bardzo często nie do przewidzenia ...zmiana toru  proszę Państwa proszę się uadc na inny peron  na torze nr. 1 wykoleił sie pociąg...

Tak dosłownie się czuję .

Przedwczoraj niespodziwewanie z sąsiedzkiej rury wodociagowej na moje dobra sklepowe popłynęła woda...zalało dorobek i "niedorobek" (bo jeszcze nie sprzedane) życia ...niektóre już się nie powtórzą i niektóre zbierałam rok ....

i kłębią się myśli po głowie 
i chyba przestanę już myśleć , bo tyle samo wymyślę 
a moje myśli i tak  są zdane na łaskę drugiego człowieka np. takiego ubezpieczyciela ...
Pan Likwidator ma przyjść
nie brzmi to dobrze...

Padłaś ! ? POWSTAŃ 

 ale na razie padłaś....

w wielkim filozoficznym skrócie pozdrawiam Was ciepło 
i nie myślcie za dużo, bo koleje losów są przypadkowe i nie mają biletów powrotnych

***********************
coby łyso nie było
trochę mej twórczości dla dziecka skrzyneczka :)




 i zamówiony  ślubny kuferek w swojskich klimatach



z pozycji leżącej 
pozdrawiam czule
Ola

piątek, 22 sierpnia 2014

Zaczynam się z siebie śmiać

naprzemiennie stukając w głowę.......
I pewnie tkwiłabym w tym naprzemiennym prysznicu emocji gdyby nie WY ...inne mi podobne,
bo okazało się ,że nie tylko JA mam wyprzedzający mnie mózg ..,że nie tylko mój pracuje w 1200% więcej od reszty ciała ...że nie tylko ja usiłuję ogolić nogi od poniedziałku a w sobotę okazuje się ,że pochodzę od małpy...
Nie tylko ja ...
a śmieszne jest to 
i to jest bardzo śmieszne 
że nikt mi nie karze ..
ja sama sobie takie ała robię

więc czy ja jestem normalna ?!
Czy MY jesteśmy normalne ?

.........................

wykonałam skrzyneczkę w  przerwie między garnkiem, czytającym synem, wołającym mężem, pukającą sąsiadką, dzwoniącym telefonem i prasowaniem






 
ciekawe czy jak będę po 50-tce to wciąż będę tu na blogu tkwiła z pomysłami,  energią i pomysłem na życie .. ?
Czy wygaśnie moja elektrownia parowa w postaci mózgu i da mi w końcu odpocząć ?


A wszystkim zachodzącym w głowę jak my to robimy polecam filmik 
"czym różni się mózg kobiety od mężczyzny"




zapuszczam zarost 
i wyciągam pudełko nicości.

......................
POZDRAWIAM WAS CZULE 
NIECH MOC BĘDZIE  Z  WAMI
....

niedziela, 29 czerwca 2014

Mamo ! Wakacje !

Okrzyk pierwszoklasisty słodkiego naszego...kiedy to dzielnie 10 miesięcy poznawał literki , czytanie, pisanie ze słuchu , dodawanie odejmowanie...fascynujące ! 
Szymko zdał z sukcesem do 2 klasy :)

Ale wakacje ! Te są najfajniejsze !
Tylko co robić zanim gdzieś pojedziemy ? Co robić ? Chyba młodego zagonię do scrapbookingu i decoupagu ..zrobie mu letni kurs rękodzieła :) 

Po przeprowadzce do centrum wsi wciąż mam w domciu pokój po pracowni w totalnym rozkładzie. Najbliższy więc plan odnowić pokój ! Pędzel w ruch , para buch i pokoik musi lśnić jak nowy.  W sumie cieszy mnie to ogromnie , bo uwielbiam urządzać i z pewnością jakiś klimacik mu zafunduję. A tym samym sobie i potencjalnym gościom.

Potem sypialnia do odmalowania i w końcu w ruch pójdzie tapeta , którą kupiłam już nie pamiętam kiedy  ! ? jak to sie plany czasem zmieniają ...widać po zakupach , które leżą w kącie i czekają na litość. Ale przed naszymi  wakacjami będzie tu rewolucja ...
Frankowy zakątek do poprawki !


Z rękodzieł wszech obecnych popełniłam skrzyneczkę na ślub dla pary kochającej morskie klimaty...piasek i morską toń ,w której namiętnie nurkują. 
Stad góra pudełeczka plażowa a wnętrze niczym woda.  w środku  serduszko na obrączki






popełniłam też chustecznik w róże ...ale co ? ! No oczywiście nie zrobiłam zdjęcia...

****************************************************************************
Chciałam Wam tu pokazać piękne wnętrze ! Jest to kawiarnia w sklepie ogrodniczym w Pisarzowicach...zarosiła mnie tam kiedyś Iwonka i od tej pory tam spędzamy rodzinne posiadówki na lodach czy wyśmienitym cappuccino nie wspominając o szarlotce...ale ten klimat !!!! No same zobaczcie ! Na zdjęciach Szymko model  oczywiście  musiał być ...;)


a tu zdjecie z jesieni , na którym widać kącik dla dzieci..


Cudowne połączenie kraty i róż ! Aż mam ochotę taką skrzyneczkę zrobić ...
kawiarnia z tak przyjemnym lookiem ,że mogłabym tam siedzieć na babskich plotkach cały dzień ! A do tego najpiękniejszy sklep ogrodniczy ...

A tak wyglądało święto Azalii w tym ogrodniczym...to tylko 1/100 tego co tam jest !!!!
 Dziękuje Iwonce widocznej na fotce ,że mnie tam zabrała ..mimo deszczu :)
zapraszam w to miejsce kipiące ogromną pasją do roślin
ogrodniczy "PUDEŁKO"

Co by tu jeszcze ..no bo wiecie ja już hurtowo piszę ...dwa blogi , dom, pracownia we wsi...no czasobrak totalny..

aa! wiecie ,że ciast nie piekę ....
dlatego mój synuś 
 uczy się tej sztuki...by  w niedzielne popołudnie nie zabrakło zapachu ciasta w domu ...:)

 W ogrodzie zamieszkały znowu nowe jeżówki ...i jarzębina o białych owocach..ale to już na następny post ...

teraz odnośnie konkursu

Bardzo dziękujemy za Wasze liczne pomysły ! Do 30.06  jest jescze czas....zobaczymy.
Choć powiem Wam ,że prywatnie dostaję coraz więcej głosów ,że nie pwinnyśmy dawac wspólnej nazwy ...,że powinny być widoczne nasze dwa loga,..ponieważ te są już znane...
          PRACOWNIA 
  "len z bawełną " i "Przydasiowo"

 doprawdy sama nie wiem gdzie racja leży ?
 Z jednej strony chciałyśmy przyciągnąć ładną nazwą
 Ten kącik twórczy poetycko opisać ...i wciąż ...wciąż mamy wzdęcia psychiczne...
niby takie proste..oj tam ,oj tam..nazwę tylko dać...a jednak nie....
co robić ? ! ?

 *************************
i pamiętajcie ,że zapraszamy do nas ...do wsi Kozy ..gdzie para twórczych osóbek z chęcią się z Wami spotka w pracowni , w górach lub np...w klimatycznej kawiarence
*****************************



Pozdrawiam Was pięknym letnim wiatrem..! 
Pachnącą lawendą i smakiem truskawek 
miłej niedzieli !


czwartek, 19 czerwca 2014

Nie próżnuję ..

Oj nie ...nie próżnuję choć chętnie przykryłabym się  kołderką próżności...popijając leniwym drinkiem swoją potencjalną niemoc i niechęć ...Ale to tylko bajka. 
Tylko bajka. 
Jak to ja wiadoma Wam ośmiornica co robi wszystko od świtu do nocy wymyśliłam sobie stos nowych wyzwań !
...czy ja się starzeję ? Czy to objaw ratowania własnej egzystencji i trzymania w formie czy pionie ?
Bo na dobrą sprawę to ja się wykańczam a nie kwitnę .
Ale skoro się wykańczam to wiem ,że żyję . 
Ten cudowny ból nóg ..te plecy skrzypiące ...niedowidzenie wieczorne...żyję ! ! !

A tak leżeć i pachnieć nie potrafię to już tylko w bukietach lilii i kalii mi przyjdzie ...kiedyś tam .

A teraz żyję.
Długo mnie tu nie było. Ale już lada dzień wyjaśnię dlaczego.

W tym czasie wiele wydarzeń życia osobistego.
Byłam na uroczystości 25 lecia Kapłaństwa mojego "brata" (tak do siebie mówimy brat-siostra) Choć rodzeństwem nie jesteśmy to jednak wychowałam się sporą cześć dzieciństwa u  cioci uznając Jacka za brata ,który rozśmieszał mnie zawsze i śpiewał "4 słonie zielone słonie..." Dumna jestem z niego ! Bardzo ! I dziękuje mu za to co robi i kim dla mnie jest.

zrobiłam karteczki na tę okazję






z rękodzieł, na które mam mało czasu ostatnio poczyniłam skrzyneczkę plus karteczkę dla dziewczynki
************************************************************

A Krzysiek mój meble sąsiadowi na życzenie wykonał :


Jestem z niego dumna , bo ukryty talent zaczyna rozkwitać ! Pasje kochani trzeba rozwijać ! I skoro kocha mój Krzysiek drzewo to niech robi w drzewie ! 
***********

I tu własnie zaraz będę sie chwalić swoją męską częścią rodziny.
Podobnie jak w zeszłym roku odbyło się Batizado w klubie Unicar Capoeria.
Oczywiście moje chłopaki przynieśli nową Cordę czyli kolejny stopień swoich umiejętnosci. 
Batizado było wyjątkowe ponieważ przylecieli z Brazylii najwyżsi rangą Maestre by pokazać swoje umiejętnosci  i podszkolić swoich polskich "podopiecznych"
Niezapomniane chwile....kilka godzin klaskania ...muzyki i widowiska zachwycającego !
Krzysiek i Szymko Z maestres Zambi od lewej i Traira po prawej
 Szymko uwieńczony Cordą z Maestre Marinheiro

 cała wspaniała ekipa..ten pozdzierany parkiet ...pracą bosych stóp

na jak tu dumnym nie być :)

*************************************************
To nie wszystko co ostatnio robię ...tę  najważniejszą część zostawiam na osobnego posta...
już lada chwileczkę ....

Pozdrawiam Was ciepło, radośnie zmęczona
starzejąc się w swoim sosie

ale kocham co robię

Buźka !
Ola





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...