poniedziałek, 21 lipca 2014

Wracam w miejsca które kocham...

Rok temu (dwa też) odwiedziłam miejsce w którym się zakochałam. Rok temu pokazałam Wam to cudowne miejsce ...i nie nasycona do końca..ja tam będę wciaż wracać i tęsknić....
Kiedy oglądam z moim Szymkiem po raz enty "dzieci z Bulerbyn" to skręca mnie z pragnienia życia w takim klimacie ...I sama siebie nie rozumiem. Mogłabym z tęsknoty i pragnienia rzucić wszystko (choć już raz rzuciłam- miasto Opole) żyć o samym wiejskim serku ..posilać się zbiorami sadów mych niczym nie zmąconych..zbierać plony ogródka ..wietrzyć pierzynki, nanieść drzewa pod chałupkę ...mogłabym całym moim sercem wraz z całą rodziną ...Ale dlaczego tego nie robię ? ?
A może tu gdzie teraz żyję to nie koniec mojej drogi ?...
Nie wiem..?
Jak rok temu
chciałam Wam pokazać Kristofovo Udoli- Krzysztofową dolinę....
parę migawek z życia wiejskich okienek i domków
Między górami wieś gdzie zapisy sięgają XIII wieku ! ....wieś gdzie każdy swój cichy zakątek pielęgnuje z należytą mu czcią ...gdzie każde okno ma duszę...







 Gdzie domki żyją rodziną lub czekają na ich przyjazd
i tych domków jest tam niezliczona ilość na stokach w dolinkach w kwiatach , słonecznikach..,nad potoczkiem za płotkiem lub bez ...


z kościółkiem (wzniesiony w latach 1683-84) i mszą o 16,30 gdzie ksiądz z uśmiechem  celebruje piękne niedzielne spotkanie.....


Tu nieśmiało zaglądnęłam aparatem do środka...;)


Kwiaty pod ..kwiaty między...

 każde okno pięknie wygląda

we wsi jest kamienny most ..pamiątka techniczna gdzie rozpiętość luków
 to ponad 12 m ! Wciąż jeździ po nim kolej .

mapa wsi gdzie wyraźnie widać jak wieś schowała się zacisznie między górami...:)

a we wsi są:
pensjonaty, chałupki i inne mozliwości noclegu. kilka restauracyjek i UWAGA !
Dom rzemiosła gdzie możecie odbyć kurs ceramiki, wykonania biżuterii i są też kursiki dla dzieci..Panie sa tam wspaniałe ...a w stodole mają mini bar gdzie serwują lemoniadę i palacinky czyli naleśniczki :)

we wsi jest również kąpielisko , Kościólek, trasy rowerowe -wyczynowe. Trasy górskie aż po Jested najwyższy szczyt (1012m n.p.m.) grzbietu jesztiedzkiego i kozakowskiego ..trasy i widoki wspaniałe.

Polecam Wam !
Jeśli chcecie zaginąć przed światem ...zaszyć się na łąkach ...przenieść w czasie 
spędzić wakacje poza tłumem ..obleganą plażą...z frytkami ...konsumpcyjnym trybem rozrywki... i zbiorowego żywienia...

 jeśli szukacie natchnienia ...zadajecie sobie pytanie dokąd idę ? Co dalej...?
Tu możecie nabrać oddechu świata, który naprawdę istnieje !
I może powrót do rzeczywistości bywa trudny ale tę cząstkę pragnienia wolności ja zawsze zabieram ze sobą . Pamięć fleszem błyska mi, kiedy daję się wciągnąć w wir pędzącego świata...


pozdrawiam rozmarzona w oczekiwaniu na deszcz ! 

Ola







piątek, 18 lipca 2014

Wakacyjne przygody

...rozpoczęte
naszą małą rodzinką zaczęliśmy kompletować przygody wakacyjne...o dziwo nasze zmęczone obiecujące sobie totalne lenistwo ciała dają rade biegać to tu to tam,by dostarczyć synkowi wrażeń wakacyjnych.
Niedaleko za miedzą i to bardzo swojską , bo w Czechach :) odkrywamy zwykłe i niezwykłe miejsca.

Och jak cudownie wyrwać się z codzienności z jakiegoś amoku ...z trybów nakręconego zegara.
(choć ja nie powiem z rękami nie mam co robić !? (syndrom "handmejdu" ) ) Złapałam więc za aparat ..
I tak chodząc to tu to tam chciałam Wam polecić kraj Liberecki gdzie miasto Liberec jest tu stolicą. A w nim na początek ogród botaniczny i zoologiczny.
Male migawki , by Was nie zamęczyć :)

Ogród Botaniczny
Bogaty w roślinności popularne ale przede wszystkim roślinności mało którym znane.Świetnie podzielony na strefy klimatyczne -kontynenty. Każda szklarnia w innej temperaturze i wilgotności a w nich cuda ! 
na wejściu są akwaria i przedziwne stworzonka !
No nie wiem jak Wy ale sympatyczniejszej mordeczki nigdy nie widziałam...żyje to w wodzie i nie pamiętam jak się nazywa :(
po zachwytach nad pyszczkiem powyżej podbiegłam do innego akwarium i krzyczę :
Chłopaki patrzcie jakie ładne rybki takie z brokatem mienią się ! ( sroczka jak nic) 
po czym schylam głowę a pod akwarium pisze:
 PIRANIA !
........
Nie wszystko złoto co się świeci !

w części roślinnej :
paprotki rodem z Amazonii
rarytasy storczykowe
passiflora w czerwieni !?

Kwiaty mało urodziwe ale imponujące wielkością ten kwiat to długość ok 25 cm


kwiat również w formacie ogromnym

takim A3 :)







Zoo:
Powiem tak , jak niektórzy wiedzą z Opola się wywodzę...i tam ZOO jest cudowne !
 Tam mi nie jest tak żal...małpy wręcz na wolności a inne zwierzątka zadbane w pięknym klimacie i otoczeniu...

Libereckie Zoo to obraz nędzy i rozpaczy. Szymon był zachwycony a ja z Krzyśkiem wyszłam zdegustowana i załamana..niechlujstwem i ciasnotą...
Warto jednak na własne oczy białego tygrysa zobaczyć
jest piękny, wyjątkowy i bardzo rzadki !
niestety mieszka za szybą i nie za bardzo można dobre zdjęcie zrobić

i ku uciesze Szymka pingwiny które bardzo wesoło pływały pokazując swoje zgrabne tułowia :)

chłopaki podłapali  nutę i dawaj  do BABILONU - CENTRUM RODZINNEGO
AQUA PARK wciągnął  na 6 godzin !
 Choć nie lubię mega skupisk to polecam, bo w Babilonie w Libercu jest :
AQUA PARK
BOWLING
IQ PARK
LUNAPARK
 i inne atrakcje http://www.centrumbabylon.cz/witamy-w-centrum-babylon.html
Tu dzieci wyszaleją się po uszy !

A czy coś dla Twórczych łapek się znajdzie w takim mieście jak Liberec ?
Ależ tak !
Biżuteria i komponenty -  Miliony do wyboru !
Tkaniny ....bez komentarza , bo musiałabym wyjechać ciężarówką...wszelakie i pod dostatkiem
A i w Libercu scraperki działają bardzo prężnie!

.............................ale omijam temat szerokim łukiem w końcu na wakacjach jestem... ;)

Pozdarwiam Was słonecznie ..i leniwie 

Ola


piątek, 4 lipca 2014

Wynik konkursu na nazwę

               W sprawie konkursu na nazwę :
Kochani nasi sympatycy ...
bardzo pięknie dziękujemy za udział w naszym konkursie.
Wiele Waszych propozycji było pięknych, nietuzinkowych i  z serca.
Dziękujemy za wszystkie dobre słowa za Wasze wsparcie i zaangażowanie.
  
Niestety z naszej winy , w której to nie doprecyzowałyśmy naszych oczekiwań
większość Waszych wspaniałych pomysłów łączyła nasze nazwy firmowe  lub nazwy naszych prywatnych blogów.
A nam zdecydowanie chodziło o uniwersalną nazwę, która każdemu przechodniowi powie “co jest grane”
Dostałyśmy jednak cenne wskazówki ,że nasze marki “Len z bawełną “ i Przydasiowo” muszą być widoczne i wciąż rozpoznawalne.
Zwłaszcza ,że pod nową  nazwą  nie planujemy otwierać strony internetowej  czy bloga , nie będziemy łączyć firm.
Dlatego nazwa ta musi wskazywać co to jest za miejsce plus nazwy naszych marek
Zdecydowałyśmy się na uniwersalna nazwę
“Pracownia Rękodzieła”
" PRZYDASIOWO " I "LEN Z BAWEŁNĄ"
Ponieważ nie skorzystałyśmy dokładnie z Waszych propozycji to wybrałyśmy
wśród wszystkich pomysłów ten  , który najbardziej nas urzekł i trafił w sedno
a jest to propozycja umieszczona w komentarzu na blogu “Frankowy Zakątek” :
 ***************************************************************************
Pierwsze skojarzenie po obejrzeniu zdjec to pracownia i sklep czerwona cegla. Logo z szyldem czerwona cegla jako napis na srodku, u gory delikatna firanka a na dole kwiatek papierowy. Mozna całość przeszyc nitka i zostawic igle a obok drewniana szpulke. Haslo tez moglobybyc cos np. Artystyczne rękodzieło. ..."***************************************************************************
                          Bardzo prosimy Kasmatkę o kontakt na frankowyzakatek@wp.pl



 
Jeszcze raz ślicznie dziękujemy za udział w konkursie
i mamy nadzieje ,że teraz to już pójdzie z górki :)





Wam życzymy sukcesów na twórczej drodze..
odwagi i wiatru w żagle !!





Udanych wakacji
Dzidka i Franczeska


niedziela, 29 czerwca 2014

Mamo ! Wakacje !

Okrzyk pierwszoklasisty słodkiego naszego...kiedy to dzielnie 10 miesięcy poznawał literki , czytanie, pisanie ze słuchu , dodawanie odejmowanie...fascynujące ! 
Szymko zdał z sukcesem do 2 klasy :)

Ale wakacje ! Te są najfajniejsze !
Tylko co robić zanim gdzieś pojedziemy ? Co robić ? Chyba młodego zagonię do scrapbookingu i decoupagu ..zrobie mu letni kurs rękodzieła :) 

Po przeprowadzce do centrum wsi wciąż mam w domciu pokój po pracowni w totalnym rozkładzie. Najbliższy więc plan odnowić pokój ! Pędzel w ruch , para buch i pokoik musi lśnić jak nowy.  W sumie cieszy mnie to ogromnie , bo uwielbiam urządzać i z pewnością jakiś klimacik mu zafunduję. A tym samym sobie i potencjalnym gościom.

Potem sypialnia do odmalowania i w końcu w ruch pójdzie tapeta , którą kupiłam już nie pamiętam kiedy  ! ? jak to sie plany czasem zmieniają ...widać po zakupach , które leżą w kącie i czekają na litość. Ale przed naszymi  wakacjami będzie tu rewolucja ...
Frankowy zakątek do poprawki !


Z rękodzieł wszech obecnych popełniłam skrzyneczkę na ślub dla pary kochającej morskie klimaty...piasek i morską toń ,w której namiętnie nurkują. 
Stad góra pudełeczka plażowa a wnętrze niczym woda.  w środku  serduszko na obrączki






popełniłam też chustecznik w róże ...ale co ? ! No oczywiście nie zrobiłam zdjęcia...

****************************************************************************
Chciałam Wam tu pokazać piękne wnętrze ! Jest to kawiarnia w sklepie ogrodniczym w Pisarzowicach...zarosiła mnie tam kiedyś Iwonka i od tej pory tam spędzamy rodzinne posiadówki na lodach czy wyśmienitym cappuccino nie wspominając o szarlotce...ale ten klimat !!!! No same zobaczcie ! Na zdjęciach Szymko model  oczywiście  musiał być ...;)


a tu zdjecie z jesieni , na którym widać kącik dla dzieci..


Cudowne połączenie kraty i róż ! Aż mam ochotę taką skrzyneczkę zrobić ...
kawiarnia z tak przyjemnym lookiem ,że mogłabym tam siedzieć na babskich plotkach cały dzień ! A do tego najpiękniejszy sklep ogrodniczy ...

A tak wyglądało święto Azalii w tym ogrodniczym...to tylko 1/100 tego co tam jest !!!!
 Dziękuje Iwonce widocznej na fotce ,że mnie tam zabrała ..mimo deszczu :)
zapraszam w to miejsce kipiące ogromną pasją do roślin
ogrodniczy "PUDEŁKO"

Co by tu jeszcze ..no bo wiecie ja już hurtowo piszę ...dwa blogi , dom, pracownia we wsi...no czasobrak totalny..

aa! wiecie ,że ciast nie piekę ....
dlatego mój synuś 
 uczy się tej sztuki...by  w niedzielne popołudnie nie zabrakło zapachu ciasta w domu ...:)

 W ogrodzie zamieszkały znowu nowe jeżówki ...i jarzębina o białych owocach..ale to już na następny post ...

teraz odnośnie konkursu

Bardzo dziękujemy za Wasze liczne pomysły ! Do 30.06  jest jescze czas....zobaczymy.
Choć powiem Wam ,że prywatnie dostaję coraz więcej głosów ,że nie pwinnyśmy dawac wspólnej nazwy ...,że powinny być widoczne nasze dwa loga,..ponieważ te są już znane...
          PRACOWNIA 
  "len z bawełną " i "Przydasiowo"

 doprawdy sama nie wiem gdzie racja leży ?
 Z jednej strony chciałyśmy przyciągnąć ładną nazwą
 Ten kącik twórczy poetycko opisać ...i wciąż ...wciąż mamy wzdęcia psychiczne...
niby takie proste..oj tam ,oj tam..nazwę tylko dać...a jednak nie....
co robić ? ! ?

 *************************
i pamiętajcie ,że zapraszamy do nas ...do wsi Kozy ..gdzie para twórczych osóbek z chęcią się z Wami spotka w pracowni , w górach lub np...w klimatycznej kawiarence
*****************************



Pozdrawiam Was pięknym letnim wiatrem..! 
Pachnącą lawendą i smakiem truskawek 
miłej niedzieli !


piątek, 20 czerwca 2014

A u mnie zmiany :) I KONKURS :)

Jeszce nie tak dawno chciałam pokazać Wam miejsce w którym pracuję..
moją małą pracownię domową. 

Ale  pewnego dnia poznałam Agnieszkę :) Nasze dzieci razem w jednej ławce rozpoczęły przygodę ze szkołą...i tak się okazało ,że mamy Szymonków z pierwszej ławki  są blogerkami ...

I od słowa do słowa ..pozamykane w swoich małych światach pracując z pasją gdzieś tam w zaciszu  wpadłyśmy na pomysł by wyjść do ludzi !
By stworzyć pracownię marzeń gdzie odbywa się pełną parą rękodzieło , gdzie przychodzi klient i może zamówić co mu się spodoba a my przy okazji będziemy dumnie reprezentować POLSKIE WYROBY ....gdzie nasze sklepiki Przydasiowo.pl i Lenzbawelna.pl będą żyły nie tylko w internecie.

W bardzo wesołej atmosferze spędzamy czas...cieszy mnie to przeogromnie. Wspierać się będziemy.
Agnieszko ! Dziękuje !

I stało się !!! Znalazłyśmy (nie bez przygód) miejsce zdaje się idealne. 
Zaciszne i klimatyczne.
Gdzie mamy już wspólną pracownię ze sklepikiem

Marzenia się spełniają :)Moje stanowisko scrapowe i decu...plus sklepik



oraz część szyjąca Agnieszki.




i kiedy się już wprowadziłyśmy to zabrakło nam tylko ...
NAZWY PRACOWNI- SKLEPU

dlatego po już kilkunastu bezpłodnych w pomysły na nazwę dniach 
postanowiłyśmy poprosić  Was o pomoc ogłaszając poniższy konkurs:


KONKURS NA NAZWĘ MIEJSCA GDZIE MIEŚCI SIĘ NASZ PRACOWNIA I SKLEPIKI !
Drodzy znajomi , nieznajomi

nasi klienci, przyjaciele …sympatycy

Sklep  internetowy Przydasiowo.pl i Lenzbewelna.pl

Dziewczyny z blogów  : „POD MOIM NIEBEM” i „FRANKOWY ZAKĄTEK”

w jednym miejscu  :)

******************

Od kilku dni działa nowo otwarta pracownia rękodzieła gdzie można kupić i zamówić co tylko Wam się wymarzy :)

Mieści się w Kozach w kamienicy  ul. Bielska 5

 przy głównej drodze na Kraków.

Jak nazwać naszą wspólną pracownię , która łączy w sobie ozdobne szycie upiększające każdy dom. Poduszeczki, fartuszki, serduszka..firaneczki

  oraz

Wykonywanie ozdobnych kartek, zaproszeń i całą papierowo-okolicznościową oprawę oraz decoupage.


Jak nazwać nasze wymarzone miejsce do pracy i miejsce gdzie chętnie bezpośrednio spotkamy się z Wami ? ? ?

Liczymy na Wasze pomysły !!!!!!!!

Dla osoby ,której propozycję  nazwy  wybierzemy mamy nagrodę niespodziankę wartości 100 zł !

Jeśli natomiast żadnej nie wybierzemy to nagrodę otrzyma ta osoba , która nas najbardziej  zainspiruje.

Konkurs trwa do 30.06



Żeby przybliżyć nieco klimat. Kamienica mieści się w Centrum Kóz  wejście do niej jest lekko z boku ale okno pracowni i ciut wejścia widoczne jest z głównej drogi , która wiedzie do Krakowa

Nie jest wielka ale klimatyczna…. Brakuje nam tylko nazwy !





Proszę wpiszcie w komentarze swoje propozycje ..tu pod postem lub na FB
może akurat któraś z Waszych propozycji zawiśnie na ścianie kamienicy ?



Bardzo goraco pozdrawiam i zachęcamy nie tylko do konkursu ale do spełniania marzeń mimo wszystko !
Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana :)


czwartek, 19 czerwca 2014

Nie próżnuję ..

Oj nie ...nie próżnuję choć chętnie przykryłabym się  kołderką próżności...popijając leniwym drinkiem swoją potencjalną niemoc i niechęć ...Ale to tylko bajka. 
Tylko bajka. 
Jak to ja wiadoma Wam ośmiornica co robi wszystko od świtu do nocy wymyśliłam sobie stos nowych wyzwań !
...czy ja się starzeję ? Czy to objaw ratowania własnej egzystencji i trzymania w formie czy pionie ?
Bo na dobrą sprawę to ja się wykańczam a nie kwitnę .
Ale skoro się wykańczam to wiem ,że żyję . 
Ten cudowny ból nóg ..te plecy skrzypiące ...niedowidzenie wieczorne...żyję ! ! !

A tak leżeć i pachnieć nie potrafię to już tylko w bukietach lilii i kalii mi przyjdzie ...kiedyś tam .

A teraz żyję.
Długo mnie tu nie było. Ale już lada dzień wyjaśnię dlaczego.

W tym czasie wiele wydarzeń życia osobistego.
Byłam na uroczystości 25 lecia Kapłaństwa mojego "brata" (tak do siebie mówimy brat-siostra) Choć rodzeństwem nie jesteśmy to jednak wychowałam się sporą cześć dzieciństwa u  cioci uznając Jacka za brata ,który rozśmieszał mnie zawsze i śpiewał "4 słonie zielone słonie..." Dumna jestem z niego ! Bardzo ! I dziękuje mu za to co robi i kim dla mnie jest.

zrobiłam karteczki na tę okazję






z rękodzieł, na które mam mało czasu ostatnio poczyniłam skrzyneczkę plus karteczkę dla dziewczynki
************************************************************

A Krzysiek mój meble sąsiadowi na życzenie wykonał :


Jestem z niego dumna , bo ukryty talent zaczyna rozkwitać ! Pasje kochani trzeba rozwijać ! I skoro kocha mój Krzysiek drzewo to niech robi w drzewie ! 
***********

I tu własnie zaraz będę sie chwalić swoją męską częścią rodziny.
Podobnie jak w zeszłym roku odbyło się Batizado w klubie Unicar Capoeria.
Oczywiście moje chłopaki przynieśli nową Cordę czyli kolejny stopień swoich umiejętnosci. 
Batizado było wyjątkowe ponieważ przylecieli z Brazylii najwyżsi rangą Maestre by pokazać swoje umiejętnosci  i podszkolić swoich polskich "podopiecznych"
Niezapomniane chwile....kilka godzin klaskania ...muzyki i widowiska zachwycającego !
Krzysiek i Szymko Z maestres Zambi od lewej i Traira po prawej
 Szymko uwieńczony Cordą z Maestre Marinheiro

 cała wspaniała ekipa..ten pozdzierany parkiet ...pracą bosych stóp

na jak tu dumnym nie być :)

*************************************************
To nie wszystko co ostatnio robię ...tę  najważniejszą część zostawiam na osobnego posta...
już lada chwileczkę ....

Pozdrawiam Was ciepło, radośnie zmęczona
starzejąc się w swoim sosie

ale kocham co robię

Buźka !
Ola





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...