Rok temu z bijącym sercem rozpoczęłam pisanie bloga. W zasadzie potraktowałam to jako wirtualny pamiętnik tylko dla siebie...ja naprawdę nie miałam pojęcia ,że spotkam tyle ciekawych ludzi przy okazji.Czasem kiedy marzę o irlandzkich łąkach ( namiętnie) , siedzę tam z moją książką i nigdzie się nie spieszę to wtedy właśnie widzę Was ...każdy z pasją swoją błąka się rozmarzony : ta szyje , ta biżuterię robi.. ta scrapki ...inna filcuje , gotuje ...ma dzieci lub nie..a są takie co pozytywną myśl potrafią innym dać i takie co smutne są...wirtualnie spotykamy się bez pośpiechu doceniając chwilę dla siebie... ! Bo ja właśnie dzięki blogowi mam SWOJĄ chwilę i to daje mi szczęście...Bo mamą jestem, żoną i tryskam szczęściem rodzinnym ale też spełniam się w swoich marzeniach w moim małym rękodziele...
Zachęcam wszystkich tych , którzy chcieliby się odważyć i zacząć pisać...mieć swój kawałek łąki...PISZCIE !
A wszystkim tym co piszą już o swoich łąkach , tym co zaglądają do mnie, tym co wpadną jak huragan , tym co po cichutku i tym co zawsze mają coś do powiedzenia ŚLICZNIE DZIĘKUJĘ !
A TERAZ CANDY !!!!!!!!
Postanowiłam urządzić Candy z okazji roczku blogowego. Hmm chciałam by było trochę inne , nie tylko słodkie , czyli prezent i przydasie...chciałam by było też małym wyzwaniem ! Bo wiele z nas chciałoby coś pierwszy raz , albo inaczej albo coś czego nigdy by nie zrobiły... Daję Wam ptaka :)
Niezwykły jest ! , bo z masy papierowej, duży i dostojny. Do niego dokładam pół słoiczka kleju do decoupage i bibułkowy papier 5 arkuszy ...i oczywiście parę innch słodkości , żeby uprzyjemnić wyzwanie...
Ale ! rzecz się ma w tym,że ofiarowuję tego ptaka prosząc Was o pomysł jakbyście go zrobiły ??? czy oklejały? czy malowały ?czy ubranko na drutach zrobiły...?
Dla tej-tego z Was kto swoją wersją mnie zachwyci lub zadziwi mam papierowego słonia na szczęście. Więc losowania będą dwa :)
(Ja mam drugiego ptaka i już 3 pomysły...nie wiem jak ptaszyna skończy...:) )
Zasady proste !
Podlinkowany banerek na pasku bocznym swojego bloga, komentarz z wizją upstrzenia ptaka :) Nie wymagam wpisu do księgi odwiedzających . Osoby bez bloga proszę o pozostawienie kontaktu do siebie. Candy trwać będzie do 8 marca następny dzień wyniki.
******************************
Dziękuję moim chłopakom: kochanemu mężowi Krzysiowi i Szymusiowi naszemu , że ze mną współtworzą, wspierają, KIBICUJĄ !
Chyba jestem pierwsza, i pierwszy raz mi się to zdarzyło ;) Ja bym ptaka może spróbowała okleić włóczką w różnych kolorach na skrzydełkach i ogonie i inne na głowie ;) nie wiem czy by mi się to udało, no ale w razie czego można próbować :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Pati
banerek u mnie na blogu : handmadepati.blogspot.com
ciekawe , włóczką powiadasz... na to bym nie wpadła! ( sweterek na drutach jedynie przyszedł mi do głowy )
UsuńWitam serdecznie:) Nagrody ogromnie mi sie podobają:) W moim domu nie ma ptaka, ani nawet porcelanowej figurki ptaszka, a idzie wiosna i byłoby tak miło.....jeszcze nie było okazji mieć ptasią dekorację w moim domu. Więc gdybym wygrała tego cudnego ptaka, stanął by na kominku.To co ja bym z nim zrobiła to pewnie nic ogromnie najzwyczajnego, nic trudnego, ale własnie taki by mi sie podobał....taki by pasował w moim domu....
OdpowiedzUsuńWięc - bejcowanie na ciemny brąz,następnie akrylowa pastelowa orchidea na bejcę, wszystko po całosci pomalowane. Przecierki, najmocniej na skrzydełkach, ogonie i podstawce. Na boku podstawki - transfer z jakąs krótką, miłą sentencją....transfer czarny, ozdobne litery, a na pozostałych bokach - ozdobne, złote reliefy.....tak by wyglądał ten ptak w mojej wersji....
Pozdrawiam i trzymam kciuki za siebie:)
Banerek na deco-szuflada.blogspot.com
isza
P.S wszystkiego naj z okazji rocznicy blogu:)
Masz wszystko dobrze zaplanowane ...jestem pod wielkim wrażeniem !
Usuńja takze mam wizje tego ptaciora :D moze papierowa wydzieranka moznabyloby go "zbazowac" tzn. brazowy papier w roznych odcieniach podrzec na drobniutkie kawalekczki i okleic go.na koniec narysowac oczyska,rzesy i zolte korale na garba :D ewentualnie moznabyloby zrobic go szarego a korale delikatnie rozowe....
OdpowiedzUsuńalbo polac go klejem i obsypac pierzem
albo polac go klejem i obsypac rozdrobnionymi mlotkiem bombkami swiatecznymi.
albo pooklejac go guzikami i koronkami, a dlaczego nie?
Widzę ,że Twój chwilowy niedobór mózgowy ( jak sama to określiłaś) wrócił do formy ! Brawo
OdpowiedzUsuńKochana ja bym ptaka okleiła ziarnami np. ołuskaną pszenicą ( taką jak do kuti kupujemy ) ,pomiędzy gdzieniegdzie można pomieszać z kukurydzą czy kaszą gryczasną ( tak aby rozjaśnić czy przyciemnić skrzydełka) i oczka uwidocznić. tak to widzę :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńw falach głodu padłby łupem :) póki jest papierowy nic mu nie grozi :) Ale wiesz co?! fajny pomysł !
OdpowiedzUsuńI właśnie przez to wyglądałby bardzo realnie-optymistycznie :) Jak na Kinię przystało :)
OdpowiedzUsuńPrzepraszam ale synek mi się dopadł do komputera;) Z chęcią przyłączymy się do zabawy:) Nasz pomysł jest prosty, bo chciałabym aby mały też się przyłączył do ozdabiania:) Ptasiorka pomalowalibyśmy farbami a na koniec ozdobiłabym go koralikami lub cyrkoniami. Myślałam o tym aby synek pomalował pół i ja pół:) Mogłoby to całkiem fajnie wyglądać:)
OdpowiedzUsuńI oczywiście gratuluję pierwszej rocznicy:)
cudownie ,że razem...bo czasem nie ważne jak ...ważne ze wspólnie!
OdpowiedzUsuńJak już Ci pisałam myślałam nad tym - talentów i umiejętności szczególnych nie posiadam by zrobić z niego coś wielkiego, ale chciałabym, żeby to był rajski zielony ptak. I kupiłabym sobie kilka odcieni akrylówek w zieleniach i turkusach i bym go impresjonistycznie spunktowała nakładając kolory obok siebie plamka po plamce :) I chciałabym, żeby miał piękny złocisty dziób^^
OdpowiedzUsuńTak więc piszę się na candy - lubię jak coś trzeba wymyślić, bo odkąd na to wpadłam mam chęć po prostu kupić takiego ptaka i to wypróbować :)
zgłaszam się, no bo jak można przejść obojętnie obok takiego ptaka? :) jest fantastyczny, mogłabym mu ufilcować tęczowy kubraczek przypominający piórka... a może z piórkami?... a może zrobiłabym to tradycyjnie malując go lub dekupażując... tak czy owak wielką mam na niego ochotę :) z chęcią dołączam do obserwatorów :) banerek w zakładce "konkursy wyzwania i zabawy".
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko
http://oliwkowepasje.blogspot.com/
ojojoj jakie trudne zadanie:) co by tu można zrobić z takim ślicznym ptaszkiem...? Ja chyba potraktowałabym go farbami w moim ulubionym stylu shabby chic- tak po prostu. Może trochę jakiegoś decoupage. Myślę, że w tym stylu właśnie pasowałby do mojego mieszkanka najbardziej.
OdpowiedzUsuńPtaki, szczególnie te duże kojarzą mi sie z podrózami do cieplych krajow. Ja ozdobilabym go znaczkami dekupazujac cala powierzchnie. Znaczki oczywiscie egzotyczne, mam spora kolekcje z dziecinstwa.
OdpowiedzUsuńNie wiem... nie znam się na decoupage... co ja mogłabym z takim ptaszkiem zrobić? Hymm spróbować obkleić ale czy pasuje kwiatkami?... Na pewno będę sledzić dalsze jego losy, bardzo jestem ciekawa jak się zmieni :)
OdpowiedzUsuńJak tak patrze na tego ptaszka na pewno dodałabym mu trochę koloru i zdecydowanie stawiałabym na farby :)
OdpowiedzUsuńJa chętnie wezmę udział :)
OdpowiedzUsuńDla mnie decoupage! :) + farby + piórka oczywiście kolorowe. Co by z tego wyszło? Rajski ptak podobny do tego tutaj:
http://3.bp.blogspot.com/-Q_4gJScLNY0/UIGRI9m5qDI/AAAAAAAAAcg/7UroRwJkxfI/s400/1+rajski+ptak.jpg
Ptak stałby wśród palm i/lub paproci - to nadałoby mu takiego hmmm... pd-zach klimatu :) i byłoby przysłowiową wisienką na torcie :)
Ja chyba nie będę oryginalna, dziewczyny czytam mają wspaniałe pomysły... ja pomalowałabym ptaszka na brązowo,w niektórych miejscach potraktowała świecą, pobielenie i delikatne ścieranie. Pomysł taki a nie inny, bo taki ptaszek tak cudownie pasowałby do wnęki w salonie.. ach :)
OdpowiedzUsuńZapisuję się :)
Ja bym go zrobiła w romantycznym stylu shaby nick :) Zapraszam na sklepowe Candy http://miriamart-decu.blogspot.com/2013/02/candy-w-dolinie-marzen.html
OdpowiedzUsuńA ja nazbierałabym bazi, oderwała z nich "kotki" i nimi obkleiła ptaszka, byłby taki "miziaty" wtedy:) Ewentualnie odcięłabym końce z pałeczek higienicznych i nimi obkleiłabym ptaszka, a potem zamalowałabym go na jakiś fajny kolorek:)
OdpowiedzUsuńZ przyjemnością dołączam do zabawy, a z okazji blogowego Roczku życzę Ci wielu wspaniałych twórczych pomysłów, którymi nadal będziesz nas zachwycać:) Jeśli chodzi o udekorowanie ptaszka, to ja proponowałbym zakup kilku kolorowych papierów (zielony jasny i ciemny, żółty, niebieski), wycięcie z nich quillingowych paseczków i do dzieła! Wycięłabym z nich paseczki, skręciłabym je metodą quillingową i okleiłabym ptaka na wzór pawia:) Miałby czarny dziobek i oczka, głowa byłaby niebieska (doprawiłabym jeszcze taki pióropusz również z tych paseczków), piórka na skrzydłach byłyby niebieskie a wewnątrz zielone a na koniec doprawiłabym mu qiullingowy pawi ogon - i tutaj każde piórko byłoby wewnątrz zółte a na zewnątrz zielone (lekko poszarpane), a na zakończenie mojej pracy na końcówce ogona dodałabym mu pawie oczka wewnątrz żółte i na zewnątrz niebieskie, również lekko poszarpane, aby całość tworzyła piękny rozłożysty trójwymiarowy ogon:) Później przygotowałabym dla niego rajski quillingowy ogród na deseczce, na której ptak stoi:) Takim oto sposobem powstałby quillingowy paw w rajskim ogrodzie:) Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńZgłaszam się, ptaszek jest rewelacyjny. Myślę, że ozdobiłabym go koralikami, takie koralikowe "ubranko", albo decupage - kwiaty wiśni - trochę w stylu japońskim :). Pozdrawiam, baner na blogu: http://mojehandmade-dabo.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńAc... i oczywiście zapraszam również do mnie na candy :)
UsuńTak na niego patrze i oczom nie dowierzam że z masy papierowej :D A co bym z nim zrobiła .... hmmmm.... albo bym zaryzykowała i skorzystała z Twojego pięknego zestawiku bo nigdy nie decoupagowałam :D i ptaka najpierw pomalowała bym farbka na ekri kolor a następne powycinała bym te piękne kwiatki różowawe i ponaklejała bym na niego :D albo zaszalała bym farbkami i nóżki pomalowała bym w paski na wszystkie kolory tęczy :D i całego ptaka tez na mega kolorowo a może wręcz odwrotnie- dostał by czarny dzióbek a nóżki w pasy czarno białe a cały był by biały w czarne grochy :D oj ciężka sprawa z tym ptaszkiem :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam... Kinga
klamaja.blogspot.com
Z przyjemnością i ja spróbuję szczęścia :) Spróbowałabym po raz drugi swoich sił w decoupagu. Udało mi się jak do tej pory ozdobić jeden mały pojemiczek po kawie. Ale taki ptaszek to byłoby wyzwanie :) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie na słodkości :)
OdpowiedzUsuńidealny byłby do pokoju znanej mi nastolatki. Ozdobiony byby wtedy cekinami i lakierem do paznokci, na błyszcząco
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
oczywiście się zgłaszam. A co zrobiłabym z ptakiem? Nic, ew. pomalowałabym go na biało, żeby pasował do mojego pokoju:)
OdpowiedzUsuńwww.slodko-kwasna-handmade.blogspot.com
Ptaszek jest śliczny i długo zastanawiałam się jak ja bym go przyozdobiła...teraz już wiem;)
OdpowiedzUsuńOkleiłabym go wąskimi,bardzo kolorowymi paseczkami filcu lub polaru,do tego troszkę koralików...pięknie by wyglądał,tak właśnie sobie wymyśliłam.Pozdrawiam cieplutko.
oj ptak cudo i pomysł na zajęcie dla relaksu super - malowanie :)
OdpowiedzUsuńmoże i mi będzie dane się zrelaksować ;)
iwona.101@interia.pl
Ptaszorek jest genialny, ale myślę, że w mitenkach udzierganych przeze mnie byłoby mu cieplutko i do twarzy. Podstawkę bym mu przerobiła na morskie decu, bo on jest ewidentnie nadmorskim stworzeniem. ^^ Gratuluję roczku i kolejnych przemiłych rocznic blogowania życzę. Z radością w kolejeczce się ustawiam i ciepłe, wiosenne pozdrowienia z http://zwiatremipodwiatr-ana.blogspot.com/ zostawiam. =)
OdpowiedzUsuńRównież dołączam do udziału w candy, ptaszorek bardzo mi się podoba, pomalowałabym go na biało oraz dorobiła na szydełku mini kubraczek i przewiązała na szyi białą kokardkę :-) I były on ozdobą w pokoju mojego Synka :-) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa bym z tego ptaszora zrobiła różowego hipisa. Kiedyś w zoo widziałam takie długonogie ptaki z dostojeństwem się przechadzające po wybiegu-ten kolor chciałabym skopiować(może jakieś pióra pogubiły na wiosnę, to mogłabym zgarnąć coś z oryginału i dorobić tu i ówdzie temu papierowemu!) Oczywiście kwiatowy łańcuch na szyję (ewentualnie może pilnować mojej biżuterii). I coś mi kołaczą po głowie pasiaki na nogach jak obrączki w wersji b&w..?
OdpowiedzUsuńI mam mnóstwo pomysłów jeszcze, ale to muszę mieć ptaka w ręku, bo u mnie to jest tak, że rzecz sama "przemawia" i to, co na odległość wydaje się być super extra i szał totalny, w momencie pracy zmienia się koncepcja i wyjściowo powstaje niespodziewanka:))
P.S. Ale narobiłaś mi 'smaka' na tego ptaka:D
jA TAKŻE SIE ZAPISUJE NA CANDY JA BYM GO POMALOWAŁA FARBAMI
OdpowiedzUsuńJa równiez sie zapisuje,pewnie spróbowalabym decu na ptaku.
OdpowiedzUsuńAlso I would like sign up for this super candy.
OdpowiedzUsuńhugs
Gerda
ustawiam się i ja w kolejeczce :-)
OdpowiedzUsuńa może pobawić się filcem przy dekoracji ptaka ????
info o zabawie na kwiatynatury.blogspot.com
pozdrawiam
chętnie bym brała udział w tych waszych wymieniankach czy candy jak to sie modnie nazywa:)
OdpowiedzUsuńwiesz kusi ptak kusi ! i mnóstwo pomysłów nasuwa. najchetniej to bym go pomalowała łapkami :)
bo super rodzinna zabawa:)
albo okleiła zdjeciami najlepiej z mozliwoscią wymiany ich czyli ruchomy album:)
- to póki co tyle i w taki sposob biore udział w twoim rokowym candy:
Kochana pożyczyłam sobie od Ciebie tekst mojego zgłoszenia oraz zdjęcie z Candy:) Mam nadzieję, że nie będziesz miec mi za złe, że tak bez uprzedzenia, ale chce sklecić posta dzis rano, a pisze o ptaszysku od Ciebie:)Bo w końcu ptak zdobi kominek, tak jak zapowiadałam, buziaki, isza:)
OdpowiedzUsuń