czwartek, 2 maja 2013

JESTEM

Jestem...jestem..jestem.
Długo mnie nie było. Kilkakrotnie w myślach pisałam posty..opisywałam swoje totalne zmęczenie , brakoczasy i nawarstwienie przygód,prac i niespodziewanych  spraw...
Burzyliśmy kominek (ten przez , którego mało nie spłonęliśmy) , zapylił on cały dom ..wiec tydzień odkurzania wręcz ścian, robiliśmy taras i przenosiliśmy 121 ciężkich 3 m desek..a wszystko zakończone urodzinami Szymka i gośćmi...
Czas jednak już za nagromadzone zamówienia się zabrać
z radością bom stęskniona bardzo
Gdzieś w międzyczasie  na stojąco swój pierwszy czekoladownik poczyniłam :





8 komentarzy:

  1. Czekoladownik, powiadasz? Pierwszy raz słysze i widze.....jakbym dostała tak zapakowaną czekoladę....zemdlałabym z zachwytu:)Niesamowity jest, kolory takie piękne no i sam pomysł - niesamowity:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O wow!Fajna rzecz i bardzo piękna♥

    OdpowiedzUsuń
  3. witamy po powrocie z "urlopu" :D fajny czekoladowniczek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Urlop, taa ...ciężkie prace w kamieniołomach !( w sumie serio bo mieszkamy na byłym kamieniołomie hihih ! )

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam! i UF! już się martwiłam że zima was zasypała choć maj na kalendarzu :) ale dobrze ze już sie pojawiałas- pozdrawienia z Opola

    OdpowiedzUsuń

Ślicznie dziękuję za Twój komentarz !

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...