W minioną sobotę zorganizowałam spotkanie..takie małe craftowe spotkanie. Pierwszy raz przy obfitym w ciasta stole ( bo każda coś od siebie przyniosła) rozgadałyśmy się na powszechnie znaną tematykę ..w powietrzu krzyżowała się florystyka z szyciem , ceramika ze scrapowaniem a decoupage przebijał się miedzy nimi....burza mózgów, wymiana doświadczeń..
w stanie tym pięknym mogłybyśmy trwać wiecznie..........niestety zjawił się czas , śmiertelnie ciosem przerwał błogą sielankę...
Poetycko nieco opisałam ;),że czas tak szybko minął ,że każda czuje jakiś totalny niedosyt !
Winko , które przyniosła Agnieszka nawet nie zdążyłyśmy otworzyć ! A dopiero co niektóre się poznałyśmy. Np. Wykona Ania projektuje dla Przydasiowa ale na oczy babki wcześniej nie widziałam ! Agnieszka z "Pod moim niebem" Iwonkę znała zza lady w kwiaciarni ( Pani kwiaciarka :)) A Kalinka to w ogóle nie znała nikogo prócz mnie . I jakoś wszystkie okazało się z jednej beczki ..tej Craftowej pozytywnie zakręconej jesteśmy.
Posiedziały , karteczki porobiły i rozpierzchły się do swoich domków...pozostała mi refleksja:
na przyszłość od świtu takie spotkanie świętować będziemy...!
Ale też rozmyślałam o tym jaki świat jest bogaty i piękny.W każdym z nas istnieje piękno....niepowtarzalne . A ludzie z pasją w natłoku zdarzeń codziennych promienieją, błyszczą nieznanym wielu ludziom blaskiem...
To jest cała tajemnica bycia sobą z pasjami i zwykłymi problemami !
Dziewczyny ...spotykajcie się poszukajcie w okolicy pozytywnie zakręconych oddajcie się słodkiemu trajkotaniu
Przy okazji zapytam...zagląda tu do mnie ktoś z okolic Bielska ??? Wpisz się w komentarz...może poszerzymy grono spotkań ?
(Wykon Ania 100 km pruła na spotkanie !)
a tu parę migawek ze spotkania
w spotkaniu udział wzięły :
Pod wielkim wrażeniem wciąż będąc pozdrawiam Was ..rozpierzchłe już po swoich domach.
zatrzymuje tę chwile na długo w pamięci ! I do następnego !
********************************
chciałam tu ślicznie podziękować naszym mężom...!












