Rok temu (dwa też) odwiedziłam miejsce w którym się zakochałam. Rok temu pokazałam Wam to cudowne miejsce ...i nie nasycona do końca..ja tam będę wciaż wracać i tęsknić....
Kiedy oglądam z moim Szymkiem po raz enty "dzieci z Bulerbyn" to skręca mnie z pragnienia życia w takim klimacie ...I sama siebie nie rozumiem. Mogłabym z tęsknoty i pragnienia rzucić wszystko (choć już raz rzuciłam- miasto Opole) żyć o samym wiejskim serku ..posilać się zbiorami sadów mych niczym nie zmąconych..zbierać plony ogródka ..wietrzyć pierzynki, nanieść drzewa pod chałupkę ...mogłabym całym moim sercem wraz z całą rodziną ...Ale dlaczego tego nie robię ? ?
A może tu gdzie teraz żyję to nie koniec mojej drogi ?...
Nie wiem..?
Jak rok temu
chciałam Wam pokazać Kristofovo Udoli- Krzysztofową dolinę....
parę migawek z życia wiejskich okienek i domków
Między górami wieś gdzie zapisy sięgają XIII wieku ! ....wieś gdzie każdy swój cichy zakątek pielęgnuje z należytą mu czcią ...gdzie każde okno ma duszę...
Gdzie domki żyją rodziną lub czekają na ich przyjazd
i tych domków jest tam niezliczona ilość na stokach w dolinkach w
kwiatach , słonecznikach..,nad potoczkiem za płotkiem lub bez ...
z kościółkiem (wzniesiony w latach 1683-84
) i mszą o 16,30 gdzie ksiądz z uśmiechem celebruje piękne niedzielne spotkanie.....
Tu nieśmiało zaglądnęłam aparatem do środka...;)
Kwiaty pod ..kwiaty między...
każde okno pięknie wygląda
we wsi jest kamienny most ..pamiątka techniczna gdzie rozpiętość luków
to ponad 12 m ! Wciąż jeździ po nim kolej .
mapa wsi gdzie wyraźnie widać jak wieś schowała się zacisznie między górami...:)
a we wsi są:
pensjonaty, chałupki i inne mozliwości noclegu. kilka restauracyjek i UWAGA !
Dom rzemiosła gdzie możecie odbyć kurs ceramiki, wykonania biżuterii i są też kursiki dla dzieci..Panie sa tam wspaniałe ...a w stodole mają mini bar gdzie serwują lemoniadę i palacinky czyli naleśniczki :)
we wsi jest również kąpielisko , Kościólek, trasy rowerowe -wyczynowe. Trasy górskie aż po Jested najwyższy szczyt (1012m n.p.m.) grzbietu jesztiedzkiego i kozakowskiego ..trasy i widoki wspaniałe.
Polecam Wam !
Jeśli chcecie zaginąć przed światem ...zaszyć się na łąkach ...przenieść w czasie
spędzić wakacje poza tłumem ..obleganą plażą...z frytkami ...konsumpcyjnym trybem rozrywki... i zbiorowego żywienia...
jeśli szukacie natchnienia ...zadajecie sobie pytanie dokąd idę ? Co dalej...?
Tu możecie nabrać oddechu świata, który naprawdę istnieje !
I może powrót do rzeczywistości bywa trudny ale tę cząstkę pragnienia wolności ja zawsze zabieram ze sobą . Pamięć fleszem błyska mi, kiedy daję się wciągnąć w wir pędzącego świata...
pozdrawiam rozmarzona w oczekiwaniu na deszcz !
Ola